Kolejny post, jaki musi się pojawić na tym blogu w początkowych recenzjach
to oczywiście, nie tylko ten o kosmetykach drogeryjnych, które są tanie i dobre
ale także o kosmetykach do pielęgnacji i makijażu z sieci sklepów Biedronka.
Przyznam szczerze, że nigdy za specjalnie nie inwestowałam w produkty z Biedronki a to dlatego, że zakupy typowo do pielęgnacji zawsze robiłam w Rossmanie. Ale któregoś razu postanowiłam się skusić na żel/peeling pod prysznic z firmy BeBeauty. I jak dla mnie jest świetny, ma piękny zapach a to jedna z rzeczy, która głównie na mnie działa jeśli chodzi o żele pod prysznic lub też wszelakie balsamy czy kremy do pielęgnacji ciała. Mogę jeszcze dodać, że skóra nie jest wysuszona, żel nie pozostawia po sobie efektu "sklejonej" skóry. Zużyłam już jedno opakowanie, a kolejne czeka w kolejce :) Koszt to okolice 5 zł. w związku z czym jest to kolejny powód dla którego warto żel pod prysznic wypróbować.
to oczywiście, nie tylko ten o kosmetykach drogeryjnych, które są tanie i dobre
ale także o kosmetykach do pielęgnacji i makijażu z sieci sklepów Biedronka.
Przyznam szczerze, że nigdy za specjalnie nie inwestowałam w produkty z Biedronki a to dlatego, że zakupy typowo do pielęgnacji zawsze robiłam w Rossmanie. Ale któregoś razu postanowiłam się skusić na żel/peeling pod prysznic z firmy BeBeauty. I jak dla mnie jest świetny, ma piękny zapach a to jedna z rzeczy, która głównie na mnie działa jeśli chodzi o żele pod prysznic lub też wszelakie balsamy czy kremy do pielęgnacji ciała. Mogę jeszcze dodać, że skóra nie jest wysuszona, żel nie pozostawia po sobie efektu "sklejonej" skóry. Zużyłam już jedno opakowanie, a kolejne czeka w kolejce :) Koszt to okolice 5 zł. w związku z czym jest to kolejny powód dla którego warto żel pod prysznic wypróbować.
Co do pielęgnacji, być może wierna nie byłam ale od wielu lat używałam nagminnie dwóch produktów z Biedronki, głownie był to zmywacz do paznokci.
Za co go lubiłam? Głownie za świetne opakowanie - pompka to coś idealnego i mega przydatnego w przypadku zmywaczy do paznokci, miał oczywiście problemy ze zmyciem brokatowych lakierów, było temu trzeba poświęcić dużo więcej czasu natomiast mimo to, zaspokajał moje potrzeby. Póki co zmieniłam go na zmywacz z firmy ISANA - który spełnia oczekiwania niemal w 100%, natomiast nie będę zaprzeczać, że być może do niego wrócę - głownie ze względu na opakowanie :)
Poza zmywaczem, Biedronka miała świetne mleczko do demakijażu, które dziś akurat mi się skończyło - co niezwykle mnie zasmuca, ale nie mam siły by wybrać się do Biedronki, a kawałek to ja do niej mam. Poza tym to świetny pretekst by wykończyć płyn micelarny z Pefecty - którego recenzję zrobię, jak już mi się skończy. No i też przetestować kolejny Biedronkowy żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu.
Dla mnie mleczko - w wersji różowej jest strzałem w 10tkę! Wiem, że ma ono nie pochlebne opinie wiele dziewczyn mówiło lub pisało, że pozostawia - nie zbyt miły,biały osad na oczach... U mnie ten problem nie wystepuje, radziło sobie świetnie nawet z makijażem wodoodpornym, fakt zajmowało to trochę więcej czasu, ale było do zrobienia. Dodam, że cena jest też w okolicach 5 złotych, a efekt jak dla mnie świetny.
Kupię na pewno kolejne opakowanie, a w między czasie planuję inwestycję w płyn micelarny z Loreal, bo jest tyle recenzji i pozytywnych słów, że aż szkoda mi nie spróbować :)
Jak już wspomniałam, jestem posiadaczką kolejnego produktu do twarzy z firmy BeBeauty jest to micelarny żel do demakijażu i mycia twarzy.
Jestem w połowie opakowania i póki co u mnie sprawdza się całkiem nieźle. Co to oznacza? Przede wszystkim pozostawia twarz nawilżoną, przed użyciem toniku doskonale ją oczyszcza. Jedyne na co mogę narzekać to demakijaż oczu, bo tu jest ciężko - zależy oczywiście od tego jaki tusz mam na rzęsach. Czy jest to produkt z niższej półki czy z nieco wyższej. Zawsze przed użyciem żelu ze względu na to, by nie podrażniać oczu, a to niestety się zdarzyło parę razy gdy chciałam nim dokładnie zmyć makijaż oczu używałam po prostu mleczka na same oczy poza tym całą resztę robił ten żel - doskonałe zmycie makijażu jak dla mnie, mimo bazy którą nakładam. Według mnie ma fajny zapach, taki świeży i lubię go używać. Chcę przetestować wersję różową tego żelu i zieloną. A Wy, używacie tego produktu lub żelu z tej serii, jak u Was się ona sprawdza? :)
Ostatnim produktem, który nagminnie kupuję w Biedronce są płatki Carea - dla mnie, nie ma lepszych. Nie rozwarstawiają się, są miekkie, nie posiadają też "szorstkich" krawędzi. :)
Ostatnim produktem, który nagminnie kupuję w Biedronce są płatki Carea - dla mnie, nie ma lepszych. Nie rozwarstawiają się, są miekkie, nie posiadają też "szorstkich" krawędzi. :)
***
Na tym kończę moją recenzję kosmetyków z Biedronki,
a Wy co sądzicie, czego jeszcze polecacie używać? :)
Czekam na komentarze!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz